To był mój pierwszy raz i juz zaplanowałam kolejny :) widoki... morze z jednej strony, góry z drugiej, cos czego nigdy nie doswiadczyłam w swoim zyciu i nie wierzcie tym, którzy mówią, że Egipt jest przereklamowany, trzeba tam pojechac i zobaczyć samemu :) wycieczki fakultatywne udane, zwłaszcza Kair... po tygodniu siedzenia na pustkowiu, zobaczyłam wielkie miasto, tłumy na ulicach i chodnikach, ludzi wyglądających, o niebo, dziwnie, wg mnie. Po luksusach w hotelu moglismy zobaczyć biede panująca na ulicach stolicy. To było ciekawe przeżycie.... to kraj wielu skrajności... luksus z jednej strony, bieda tuz obok... Warto zaprzyjaźnić się z tamtejszymi pracownikami hotelu, którzy opowiedza trochę prawdy o tym fascynującym kraju, wyprowadzą tam, gdzie zwykły turysta nie powinien iść.... ja jestem zakochana do dzisiaj w Egipcie i wracam :)